wtorek, września 26, 2006

6:22

W oczekiwaniu na wschód słońca...
I kiedy już słońce wychyliło się znad horyzontu, drzew, a potem wędrowało w górę...
Zdjęć będzie sporo...
Ale nieprędko znowu wstanę tak wcześnie.
Było warto.















Etykiety:

3 Comments:

At 12:01 AM, Anonymous Anonimowy said...

I chwała ci za to ze wtałas tak wcześnie bo ja spioch moge sobie w końcu wschód słońca obejżeć :)
Naprawde ŚWIETNE !!!

 
At 8:24 AM, Anonymous Anonimowy said...

Mgileka, mgielka, mgielka :)) Bardzo ladne !! Powodzenia z parapetowa, niech wam nie rozniosa domu za bardzo ;) POZDROOOOOO !!! :*

 
At 3:08 PM, Blogger Karolina said...

ależ kradnij:)
dzięki:)

 

Prześlij komentarz

<< Home